W sierpniu odwiedziłam kolejne centrum, które zajmuje się terapią dzieci w towarzystwie delfinów. Ośrodek ten znajduje się w Jałcie, na Ukrainie. Głownym jego pomysłodawcą jest Austriak Norbert Trombisch, który nazwał ten rodzaj terapii terapią Alpha (tutaj można poczytać więcej na temat tej terapii).
Byłam tam zaledwie kilka dni. Jednakże w zupełności wystarczyło to, aby zaobserwować głowne mechanizmy, wg których pracują terapeuci.
Ogólnie rzecz biorąc, terapia opiera się na spontanicznym kontakcie między dzieckiem a delfinem. Nie ma wcześniej ustalonego planu terapii czy jasno określonej struktury. Dziecko pływając w towarzystwie rodzica szuka kontaktu z delfinem. Terapeuci raczej nie uczestniczą w sesji wodnej. Wchodzą do wody, gdy sytuacja tego wymaga.
Po południu dzieci uczestniczą w terapii zajęciowej, która odbywa się w specjalnie przygotowanej do tego sali. Terapeuci, prowadzący zajęcia to bardzo dobrzy rehabilitanci i fizjoterapeuci. Sama z podziwem obserwowałam przebieg terapii i postępy dzieci.
Poza tym po tzw. zajęciach obowiązkowych niektóre dzieci biorą udział w zajęciach dodatkowych, takich jak np. nurkowanie z butlą w basenie. Oczywiście pod okiem przeszkolonego i doświadczonego instruktora. Myślę, że jest to wspaniała forma dopełnienia terapii i zorganizowania dzieciom wolnego czasu. Zajęcia te prowadziła Polka – Ela Dąbrowska, która od kilku lat mieszka i pracuje w Niemczech. Jest specjalistką zarówno jeśli chodzi o nurkowanie z upośledzonymi dziećmi, jak i prowadzenie fizjoterapii.
Niestety zaobserwowałam również niekorzystne strony tego miejsca. Na pewno jest to miejsce bardzo drogie, przede wszystkim dla rodzin polskich (uwaga! terapia w Island Dolphin Care na Florydzie wychodzi znacznie taniej, a do tego rodzice mogą połączyć pobyt ze wspaniałym wypoczynkiem nad Atlantykiem). Drugim niekorzystnym wg mnie czynnikiem jest to, że terapia w wodzie odbywa się bez wcześniej ustalonego planu. Struktura terapii jest bardzo potrzebna ze względu na indywidualne predyspozycje i możliwości każdego dziecka. Nikt również nie prowadzi dokumentacji terapii.
Osrodek ten w pełni funkcjonuje dopiero od zeszłego roku, a więc wiele rzeczy zostanie pewnie dogranych wraz z upływem czasu. Mam taką nadzieję!