<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy jest nam potrzebne delfinarium?</title>
	<atom:link href="http://terapiadzieci.org/2008/01/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://terapiadzieci.org/2008/01/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/</link>
	<description>Strona poświęcona terapii i pracy z dziećmi.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 09 Sep 2011 14:47:15 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Msik</title>
		<link>http://terapiadzieci.org/2008/01/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/comment-page-1/#comment-115</link>
		<dc:creator>Msik</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Feb 2009 19:28:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://terapiadzieci.org/2008/01/03/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/#comment-115</guid>
		<description>Ja mam nadzieje ze  takie  delfinarium  powstanie w P-u, w miejscu (przykrym i wstydliwym &quot;incydencie - niewypale&quot;  słonarium:(((
tylko trzeba bedzie mądrego i odważnego dyrektora Zoo!!!
Ufam, ze taki sie znajdzie, w przeciwnym razie...
bedzie szkoda:(

pozdr., Pana P.P :)))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja mam nadzieje ze  takie  delfinarium  powstanie w P-u, w miejscu (przykrym i wstydliwym &#8222;incydencie &#8211; niewypale&#8221;  słonarium:(((<br />
tylko trzeba bedzie mądrego i odważnego dyrektora Zoo!!!<br />
Ufam, ze taki sie znajdzie, w przeciwnym razie&#8230;<br />
bedzie szkoda:(</p>
<p>pozdr., Pana P.P <img src='http://terapiadzieci.org/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: piotr przyłucki</title>
		<link>http://terapiadzieci.org/2008/01/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/comment-page-1/#comment-114</link>
		<dc:creator>piotr przyłucki</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jun 2008 19:10:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://terapiadzieci.org/2008/01/03/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/#comment-114</guid>
		<description>Wiele ciekawych myśli tu padło(sic!), niestety i w sensie dosadnym. Bo jakoś jest tak, że najlepiej to gadanie nam Polakom wychodzi....
A jeśli trzeba zebrać się do przysłowiowej &quot;kupy&quot;, zewrzeć szyki, ...cóż... chyba trzeba by kolejnej wojny....
Cenię sobie niewymownie wszystkie uwagi.
Z nadzieją, że delfinarium polskie, gdziekolwiek powstanie, będzie działać z korzyścią dla ludzi i tych wspaniałych Zwierząt, o których tak bardzo lubimy .... mówić i pisać!

p.p.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele ciekawych myśli tu padło(sic!), niestety i w sensie dosadnym. Bo jakoś jest tak, że najlepiej to gadanie nam Polakom wychodzi&#8230;.<br />
A jeśli trzeba zebrać się do przysłowiowej &#8222;kupy&#8221;, zewrzeć szyki, &#8230;cóż&#8230; chyba trzeba by kolejnej wojny&#8230;.<br />
Cenię sobie niewymownie wszystkie uwagi.<br />
Z nadzieją, że delfinarium polskie, gdziekolwiek powstanie, będzie działać z korzyścią dla ludzi i tych wspaniałych Zwierząt, o których tak bardzo lubimy &#8230;. mówić i pisać!</p>
<p>p.p.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: piotr przyłucki</title>
		<link>http://terapiadzieci.org/2008/01/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/comment-page-1/#comment-113</link>
		<dc:creator>piotr przyłucki</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Jun 2008 12:11:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://terapiadzieci.org/2008/01/03/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/#comment-113</guid>
		<description>i ja ponownie podpisuje sie pod prosba powyzsza Kolegi.
pozdr.,
pp</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>i ja ponownie podpisuje sie pod prosba powyzsza Kolegi.<br />
pozdr.,<br />
pp</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jakub Banasiak</title>
		<link>http://terapiadzieci.org/2008/01/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/comment-page-1/#comment-112</link>
		<dc:creator>Jakub Banasiak</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Jun 2008 12:07:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://terapiadzieci.org/2008/01/03/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/#comment-112</guid>
		<description>Witam Pani Danko,
Bardzo zainteresowała mnie Pani praca i temat, który Pani podjęła. Jeśli znalazła by Pani chwilę, proszę o kontakt na e-mail: jakub@csjet.pl.

Pozdrawiam serdecznie,

Jakub Banasiak</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam Pani Danko,<br />
Bardzo zainteresowała mnie Pani praca i temat, który Pani podjęła. Jeśli znalazła by Pani chwilę, proszę o kontakt na e-mail: <a href="mailto:jakub@csjet.pl">jakub@csjet.pl</a>.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie,</p>
<p>Jakub Banasiak</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magda Lesiak</title>
		<link>http://terapiadzieci.org/2008/01/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/comment-page-1/#comment-236</link>
		<dc:creator>Magda Lesiak</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 May 2008 18:46:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://terapiadzieci.org/2008/01/03/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/#comment-236</guid>
		<description>Pani Danko

Zwierzęta nie są po to żeby cokolwiek dawać.
dlaczego nie? skoro mogą.

To człowiek nauczył sie brać a raczej sprytnie podbierać.
Myślę ze bez udziału zwierzecia nie bylo by to takie latwe, wręcz niemożliwe.

pozdrawiam
Magda</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Danko</p>
<p>Zwierzęta nie są po to żeby cokolwiek dawać.<br />
dlaczego nie? skoro mogą.</p>
<p>To człowiek nauczył sie brać a raczej sprytnie podbierać.<br />
Myślę ze bez udziału zwierzecia nie bylo by to takie latwe, wręcz niemożliwe.</p>
<p>pozdrawiam<br />
Magda</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Danka Grabczan</title>
		<link>http://terapiadzieci.org/2008/01/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/comment-page-1/#comment-235</link>
		<dc:creator>Danka Grabczan</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 09:20:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://terapiadzieci.org/2008/01/03/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/#comment-235</guid>
		<description>Im lepiej się je traktuje tym więcej dają od siebie…

Pani Magdo! Zwierzęta nie są po to żeby cokolwiek dawać. To człowiek nauczył sie brać a raczej sprytnie podbierać.

Właśnie piszę pracę na temat zasadności wykorzystywania delfinów butlonosych w terapii kontaktowej (ukłony w strone pana Jakuba!) i po prześledzeniu zebranych materiałów dochodzę do wniosku że spektakularne przypadki pozytywnych zmian pod wpływem obcowania z delfinami to nie jest dobry powód żeby podporządkować sobie kolejny gatunek. Podobne efekty przynosi dogoterapia tylko że dużo ludzi boi sie psów, albo ma alergię! A pływanie z delfinami to przecież atrakcja!
Jako dodatkowy atut delfinoterapii podaje sie sonoforezę, masaż ultradźwiękami emitowanymi przez te zwierzęta. Ale delfiny nie używają swoich sonarów w znanym środowisku to znaczy w zamkniętym, wielokrotnie spenetrowanym już basenie
Też pozdrawiam
Danka Grabczan</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Im lepiej się je traktuje tym więcej dają od siebie…</p>
<p>Pani Magdo! Zwierzęta nie są po to żeby cokolwiek dawać. To człowiek nauczył sie brać a raczej sprytnie podbierać.</p>
<p>Właśnie piszę pracę na temat zasadności wykorzystywania delfinów butlonosych w terapii kontaktowej (ukłony w strone pana Jakuba!) i po prześledzeniu zebranych materiałów dochodzę do wniosku że spektakularne przypadki pozytywnych zmian pod wpływem obcowania z delfinami to nie jest dobry powód żeby podporządkować sobie kolejny gatunek. Podobne efekty przynosi dogoterapia tylko że dużo ludzi boi sie psów, albo ma alergię! A pływanie z delfinami to przecież atrakcja!<br />
Jako dodatkowy atut delfinoterapii podaje sie sonoforezę, masaż ultradźwiękami emitowanymi przez te zwierzęta. Ale delfiny nie używają swoich sonarów w znanym środowisku to znaczy w zamkniętym, wielokrotnie spenetrowanym już basenie<br />
Też pozdrawiam<br />
Danka Grabczan</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magda Lesiak</title>
		<link>http://terapiadzieci.org/2008/01/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/comment-page-1/#comment-109</link>
		<dc:creator>Magda Lesiak</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Jan 2008 14:41:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://terapiadzieci.org/2008/01/03/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/#comment-109</guid>
		<description>&quot;Absolutnie nie czuję się specjalistą od terapii (również delfinoterapii), natomiast wielokrotnie spotykałem się ze stwierdzeniami, że efekty, które oferuje delfinoterapia, można uzyskać (w zależności od schorzenia) stosując inne formy terapii, rehabilitacji, łącząc je z aquaterapią, dogoterapią itp.&quot;

Pozwoliłam sobie zacytować ponieważ tak będzie krócej. Tak więc proszę państwa w przypadku mojego syna 3 tygodniowy pobyt na delfinoterapii przyniósł niesamowicie duży efekt którego nikt się nie spodziewał! A potwierdzi to każdy znający go lekarz, rehabilitant i w ogóle cała rodzina. Tak więc panie Jakubie proszę pamiętać, że od reguły są zawsze wyjątki!


                    &quot;Delfinoterapia jest po prostu bardziej „medialna”, spektakularna i z tego często wynika jej popularność.&quot;

Wydaje mi się, że jednak jeszcze nie w polsce. Ja bynajmniej dowiedziałam się o tej formie terapii od przypadkowo poznanej osoby a nastepnie od Ani Kolan-Zwolińskiej.



                          &quot;Z drugiej strony, gdy nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że delfinoterapia jest bardziej skuteczna niż inne formy profesjonalnej animaloterapii,&quot;

Nie wszystko da się udowodnić...



Mnie też interesuje i obchodzi los zwierząt! Im lepiej się je traktuje tym więcej dają od siebie...

pozdrawiam
Magda Lesiak</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Absolutnie nie czuję się specjalistą od terapii (również delfinoterapii), natomiast wielokrotnie spotykałem się ze stwierdzeniami, że efekty, które oferuje delfinoterapia, można uzyskać (w zależności od schorzenia) stosując inne formy terapii, rehabilitacji, łącząc je z aquaterapią, dogoterapią itp.&#8221;</p>
<p>Pozwoliłam sobie zacytować ponieważ tak będzie krócej. Tak więc proszę państwa w przypadku mojego syna 3 tygodniowy pobyt na delfinoterapii przyniósł niesamowicie duży efekt którego nikt się nie spodziewał! A potwierdzi to każdy znający go lekarz, rehabilitant i w ogóle cała rodzina. Tak więc panie Jakubie proszę pamiętać, że od reguły są zawsze wyjątki!</p>
<p>                    &#8222;Delfinoterapia jest po prostu bardziej „medialna”, spektakularna i z tego często wynika jej popularność.&#8221;</p>
<p>Wydaje mi się, że jednak jeszcze nie w polsce. Ja bynajmniej dowiedziałam się o tej formie terapii od przypadkowo poznanej osoby a nastepnie od Ani Kolan-Zwolińskiej.</p>
<p>                          &#8222;Z drugiej strony, gdy nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że delfinoterapia jest bardziej skuteczna niż inne formy profesjonalnej animaloterapii,&#8221;</p>
<p>Nie wszystko da się udowodnić&#8230;</p>
<p>Mnie też interesuje i obchodzi los zwierząt! Im lepiej się je traktuje tym więcej dają od siebie&#8230;</p>
<p>pozdrawiam<br />
Magda Lesiak</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anna Kolan-Zwolińska</title>
		<link>http://terapiadzieci.org/2008/01/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/comment-page-1/#comment-233</link>
		<dc:creator>Anna Kolan-Zwolińska</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Jan 2008 18:47:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://terapiadzieci.org/2008/01/03/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/#comment-233</guid>
		<description>Zgadzam sie z tym, ze nie ma jednoznacznych dowodów na to, ze delfinoterapia jest skuteczniejszą metodą od kynoterapii czy tez hipoterapii. Myslę, ze delfinoterapia jest dla wielu rodziców bardzo atrakcyjna, a wyjazd na nią wiąże sie ze wspólnym spędzaniem czasu wolnego, doświadczając przy tym wielu miłych chwil. Zajęcia z udziałem psa, czy konia wpisane sa w codzienność i harmonogram codziennej terapii. Wyjazd na delfinoterapię natomiast powiązany jest z wakacjami, wypoczynkiem i wspólnym relaksem. Wtedy też rodzina ma czas, aby pobyć ze sobą i cieszyć się kazdym sukcesem dziecka. To z kolei bardzo zbliza ich do siebie, powodując ze stają sie bardzo silnym systemem mogącym przetrwać nawet najgorsze momenty, które nie rzadko pojawiają się w trakcie rozwoju niepełnosprawnego dziecka.
Obojętnie czy jest to koń, pies czy delfin, zwierzęta muszą mieć  dostarczone maksimum komfortu, aby móc bezpiecznie i efektywnie pomagać dzieciom. Zarówno pies jak i delfin pracują terapeutycznie w ciągu dnia nie więcej niz dwie godziny (i to nie non stop). Czasem zdarza sie tak, ze jesli zwierzę nie czuje sie najlepiej danego dnia, to nie pracuje w ogóle 9tak w każdym razie powinno być). Myslę, ze nie ma co rozpatrywać animaloterapii jako skazywania zwierząt. Jednak, aby tak nie było i aby terapia była w pełni profesjonalnie prowadzona nalezy zadbać zarówno o dobro dzieci jak i zwierząt-terapeutów.
Mysle, ze w Polsce, jesli chodzi o delfinoterapię,  będzie bardzo trudno sprostać wymaganiom i dorównać ośrodkom takim jak na Curacao czy w Key Largo (jest to wręcz niemożliwe). Obawiam się, ze w Polsce nie ma odpowiednio przygotowanej kadry do prowadzenia tego typu działań.
Niezależnie od tego, jaką formę animaloterapii się prowadzi, jeśli nie będą robili tego odpowiednio przeszkoleni ludzie, będzie ona niosła za sobą bardzo dużo zła zarówno dla dziecka jak i zwięrzęcia (niewazne czy jest to pies, koń czy delfin). Osobiście, znam równiez przypadki gdzie nie dba się o komfort psychofizyczny psa, który pracuje po kilka godzin dziennie, nie mając czasu na wypoczynek i spontaniczną aktywność.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam sie z tym, ze nie ma jednoznacznych dowodów na to, ze delfinoterapia jest skuteczniejszą metodą od kynoterapii czy tez hipoterapii. Myslę, ze delfinoterapia jest dla wielu rodziców bardzo atrakcyjna, a wyjazd na nią wiąże sie ze wspólnym spędzaniem czasu wolnego, doświadczając przy tym wielu miłych chwil. Zajęcia z udziałem psa, czy konia wpisane sa w codzienność i harmonogram codziennej terapii. Wyjazd na delfinoterapię natomiast powiązany jest z wakacjami, wypoczynkiem i wspólnym relaksem. Wtedy też rodzina ma czas, aby pobyć ze sobą i cieszyć się kazdym sukcesem dziecka. To z kolei bardzo zbliza ich do siebie, powodując ze stają sie bardzo silnym systemem mogącym przetrwać nawet najgorsze momenty, które nie rzadko pojawiają się w trakcie rozwoju niepełnosprawnego dziecka.<br />
Obojętnie czy jest to koń, pies czy delfin, zwierzęta muszą mieć  dostarczone maksimum komfortu, aby móc bezpiecznie i efektywnie pomagać dzieciom. Zarówno pies jak i delfin pracują terapeutycznie w ciągu dnia nie więcej niz dwie godziny (i to nie non stop). Czasem zdarza sie tak, ze jesli zwierzę nie czuje sie najlepiej danego dnia, to nie pracuje w ogóle 9tak w każdym razie powinno być). Myslę, ze nie ma co rozpatrywać animaloterapii jako skazywania zwierząt. Jednak, aby tak nie było i aby terapia była w pełni profesjonalnie prowadzona nalezy zadbać zarówno o dobro dzieci jak i zwierząt-terapeutów.<br />
Mysle, ze w Polsce, jesli chodzi o delfinoterapię,  będzie bardzo trudno sprostać wymaganiom i dorównać ośrodkom takim jak na Curacao czy w Key Largo (jest to wręcz niemożliwe). Obawiam się, ze w Polsce nie ma odpowiednio przygotowanej kadry do prowadzenia tego typu działań.<br />
Niezależnie od tego, jaką formę animaloterapii się prowadzi, jeśli nie będą robili tego odpowiednio przeszkoleni ludzie, będzie ona niosła za sobą bardzo dużo zła zarówno dla dziecka jak i zwięrzęcia (niewazne czy jest to pies, koń czy delfin). Osobiście, znam równiez przypadki gdzie nie dba się o komfort psychofizyczny psa, który pracuje po kilka godzin dziennie, nie mając czasu na wypoczynek i spontaniczną aktywność.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dlphinterapy Curacao</title>
		<link>http://terapiadzieci.org/2008/01/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/comment-page-1/#comment-232</link>
		<dc:creator>Dlphinterapy Curacao</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Jan 2008 14:42:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://terapiadzieci.org/2008/01/03/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/#comment-232</guid>
		<description>Dzien Dobry                                                                                        Od kilku dni przygladam sie dyskusji na temat Polskiego delfinarium na tej stronie .Chcialalbym dodac kilka slow mieszkam na stale w Niemczech delfinoterapia interesuje sie od kilku lat moj syn ma dzis jedenascie lat jest dzieckiem autystycznym  Pan Jakub pisze ze prowadzone w Niemczech badania w Uniwersytecie Würzburg nie przyniosly oczekiwanych zmian zwlaszcza u dzieci autystycznych .Mam przed soba projetkt tej terapi mialam dobry kontakt z Dr Erwin Breitenbach zglosilam bowiem mojego syna na tygodniowy pobyt i udzial w tym Forschungprojekt niestey liczba oczekujacych byla tak dluga ze nie wzielismy w niej udzialu jednak nie zmienia to faktu ze delfinarium istnieje i badania byly przeprowadzone ,moze zamiast byc przeciwnym  wybudowania w Polsce delfinarium powinien Pan doradzic w jaki sposob powinno ono funkcjonowac i powinno zostac zbudowane bo mysle ze ono i tak powstanie i bardzo sie z tego ciesze. Co do innego rodzaju terapi to chciala bym dodac ze moj syn ma trzy godziny terapi w osrodku dla autystycznych dzieci w szkole do ktorej chodzi codziennie ma terapie z ergoterapi oraz logopedi raz w tygodniu razem ze szkolna grupa jada na spotkanie z koniem oraz dogoterapia zamiast jezdzic z dzieckiem dwa razy w tygodniu na taka terapie postanowilismy kupic psa rasy laberdor retryra nie powiem koszt tresory zakup psa i wszelkie obowiazkiz tym zwiazane spadaja w tym wypadku na rodzicow ale ich codzienna zabawa jest czyms dla mnie nie zastapionym ,no i na koniec delfinoterapia bylismy juz dwa razy na delfinoterapi w curacao nie mam niestety porownaia z innymi osrodkami ale czy to sie komus podoba czy nie napewno polecimy tam znowu                                                                                           Pozdrawiam Serdecznie na koniec dodm ze ja tez jestem przeciwnikiem zabijania delfinow ale rowniesz transportu koni z Polski do krajow europy swin ktore odgryzaja sobie uszy oraz podpalania psow przywiazanych do drzewa tylko czy to wystarczy                                                                                    Violetta Wrzesniewska</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzien Dobry                                                                                        Od kilku dni przygladam sie dyskusji na temat Polskiego delfinarium na tej stronie .Chcialalbym dodac kilka slow mieszkam na stale w Niemczech delfinoterapia interesuje sie od kilku lat moj syn ma dzis jedenascie lat jest dzieckiem autystycznym  Pan Jakub pisze ze prowadzone w Niemczech badania w Uniwersytecie Würzburg nie przyniosly oczekiwanych zmian zwlaszcza u dzieci autystycznych .Mam przed soba projetkt tej terapi mialam dobry kontakt z Dr Erwin Breitenbach zglosilam bowiem mojego syna na tygodniowy pobyt i udzial w tym Forschungprojekt niestey liczba oczekujacych byla tak dluga ze nie wzielismy w niej udzialu jednak nie zmienia to faktu ze delfinarium istnieje i badania byly przeprowadzone ,moze zamiast byc przeciwnym  wybudowania w Polsce delfinarium powinien Pan doradzic w jaki sposob powinno ono funkcjonowac i powinno zostac zbudowane bo mysle ze ono i tak powstanie i bardzo sie z tego ciesze. Co do innego rodzaju terapi to chciala bym dodac ze moj syn ma trzy godziny terapi w osrodku dla autystycznych dzieci w szkole do ktorej chodzi codziennie ma terapie z ergoterapi oraz logopedi raz w tygodniu razem ze szkolna grupa jada na spotkanie z koniem oraz dogoterapia zamiast jezdzic z dzieckiem dwa razy w tygodniu na taka terapie postanowilismy kupic psa rasy laberdor retryra nie powiem koszt tresory zakup psa i wszelkie obowiazkiz tym zwiazane spadaja w tym wypadku na rodzicow ale ich codzienna zabawa jest czyms dla mnie nie zastapionym ,no i na koniec delfinoterapia bylismy juz dwa razy na delfinoterapi w curacao nie mam niestety porownaia z innymi osrodkami ale czy to sie komus podoba czy nie napewno polecimy tam znowu                                                                                           Pozdrawiam Serdecznie na koniec dodm ze ja tez jestem przeciwnikiem zabijania delfinow ale rowniesz transportu koni z Polski do krajow europy swin ktore odgryzaja sobie uszy oraz podpalania psow przywiazanych do drzewa tylko czy to wystarczy                                                                                    Violetta Wrzesniewska</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jakub Banasiak</title>
		<link>http://terapiadzieci.org/2008/01/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/comment-page-1/#comment-106</link>
		<dc:creator>Jakub Banasiak</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jan 2008 23:46:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://terapiadzieci.org/2008/01/03/czy-jest-nam-potrzebne-delfinarium/#comment-106</guid>
		<description>Pani Magdo,

Pani stanowisko jest dla mnie w pełni zrozumiałe i przyznaję się, że gdybym miał wybierać pomiędzy dobrem człowieka  a zwierzęcia, to przy całej mojej sympatii do zwierząt, wybrałbym oczywiście uzasadnione potrzeby człowieka, zwłaszcza dziecka. Mam tu na myśli sytuacje, gdy w grę wchodzi konieczność ratowania życia czy zdrowia człowieka i nie ma innej alternatywy.
Absolutnie nie czuję się specjalistą od terapii (również delfinoterapii), natomiast wielokrotnie spotykałem się ze stwierdzeniami, że efekty, które oferuje delfinoterapia, można uzyskać (w zależności od schorzenia) stosując inne formy terapii, rehabilitacji, łącząc je z aquaterapią, dogoterapią itp. Delfinoterapia jest po prostu bardziej &quot;medialna&quot;, spektakularna i z tego często wynika jej popularność. Z drugiej strony, gdy nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że delfinoterapia jest bardziej skuteczna niż inne formy profesjonalnej animaloterapii, być może nie ma po prostu konieczności skazywania dzikiego zwierzęcia na &quot;taką formę służenia ludziom&quot;. W tym sensie jestem przeciwny tego typu ośrodkom.

Poza tym profesjonaliści zajmujący się dogoterapią czy hipoterapią coraz częściej zajmują się zagadnieniami dobrostanu konia bądź psa używanych do zajęć, wprowadza się tu różne normy i zasady mające chronić zwierzęta (niektóre mogłyby zaskoczyć rodziny pacjentów).

Zdaję sobie też sprawę, że jest to kwestia niejednoznaczna, że świat nie jest czarno-biały, że życie weryfikuje poglądy (moje także) i, jak pisała Szymborska, &quot;tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono&quot;.

Pozdrawiam serdecznie,

Jakub Banasiak</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Magdo,</p>
<p>Pani stanowisko jest dla mnie w pełni zrozumiałe i przyznaję się, że gdybym miał wybierać pomiędzy dobrem człowieka  a zwierzęcia, to przy całej mojej sympatii do zwierząt, wybrałbym oczywiście uzasadnione potrzeby człowieka, zwłaszcza dziecka. Mam tu na myśli sytuacje, gdy w grę wchodzi konieczność ratowania życia czy zdrowia człowieka i nie ma innej alternatywy.<br />
Absolutnie nie czuję się specjalistą od terapii (również delfinoterapii), natomiast wielokrotnie spotykałem się ze stwierdzeniami, że efekty, które oferuje delfinoterapia, można uzyskać (w zależności od schorzenia) stosując inne formy terapii, rehabilitacji, łącząc je z aquaterapią, dogoterapią itp. Delfinoterapia jest po prostu bardziej &#8222;medialna&#8221;, spektakularna i z tego często wynika jej popularność. Z drugiej strony, gdy nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że delfinoterapia jest bardziej skuteczna niż inne formy profesjonalnej animaloterapii, być może nie ma po prostu konieczności skazywania dzikiego zwierzęcia na &#8222;taką formę służenia ludziom&#8221;. W tym sensie jestem przeciwny tego typu ośrodkom.</p>
<p>Poza tym profesjonaliści zajmujący się dogoterapią czy hipoterapią coraz częściej zajmują się zagadnieniami dobrostanu konia bądź psa używanych do zajęć, wprowadza się tu różne normy i zasady mające chronić zwierzęta (niektóre mogłyby zaskoczyć rodziny pacjentów).</p>
<p>Zdaję sobie też sprawę, że jest to kwestia niejednoznaczna, że świat nie jest czarno-biały, że życie weryfikuje poglądy (moje także) i, jak pisała Szymborska, &#8222;tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono&#8221;.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie,</p>
<p>Jakub Banasiak</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

