Japońska masakra! Oskar za dokument „The Cove” o mordowaniu delfinów.

Czy to jest ok, aby kręcić filmy z udziałem takiej masakry? W sumie dlaczego nie, niech cały świat zobaczy, co dzieje się w „Zatoce Delfinów” w okolicach wioski Taiji.

W Japonii każdego roku ginie 19 tyś.delfinów. I na to zezwala rząd Japonii!!! Są mordowane tradycyjnie, harpunami, przez miejscowych rybaków. Mięso zabitych zwierząt trafia na japońskie stoły. Harpuny japońskich rybaków unoszą się i opadają, zagłębiając w ciała otoczonych, bezbronnych delfinów. Woda natychmiast robi się czerwona od krwi, a pisk zabijanych delfinów cichnie dopiero po dłuższej chwili. Mięso sprzedawane jest za ok. 500$.634093554810960015

Przepraszam, że tu o tym pisze, ale uważam, że temat jest ważny z punktu widzenia profesjonalnie prowadzonej delfinoterapii. Otóż część owych delfinów nie jest zabijana lecz sprzedawana do różnych delfinariów na świecie. Jeden delfin kosztuje ponoć ok 150 tyś.$ Jest to jeden z głównych argumentów przeciwko wyjazdom rodzin z dziećmi do właśnie takich miejsc. Te miejsca powinny zostać natychmiast zamknięte, w ogóle nie powinno dojść do ich założenia. Profesjonalnie prowadzona terapia z udziałem delfinów nie może skoncentrowana być na zyski kosztem zwierząt! Rodziny często wybierają takie miejsca, bo jest tam taniej niż za oceanem, nie interesują ich losy zwierzą oraz to jak są traktowane (paradoksalnie terapia w Stanach jest tansza niż w ośrodkach w Europie, jedynie koszty dojazdu są większe).Nie przykładajmy ręki do takich działań i nie napędzajmy masakry i handlu w Japonii!